piątek, 20 października 2017

Czerwone druczki na białym tle... i nie tylko...

Koszyk, można by powiedzieć, o kształcie dla mnie klasycznym, ponieważ już sporo takich powstało w wyplatankowej pracowni. Jednak za każdym razem kolorystyka jest inna...Ten najnowszy - wyplotłam z białych rurek z ciemnoczerwonym drukiem. Do tego uszy, za które można go podnosić - i już! Gotowy!

biały koszykkoszyk z gazet

A żeby nie było, że u nas tylko biało, klasycznie i spokojnie, pokażę za jednym zamacham Wam drugi koszyk, zupełnie inny :) 

Pełen energii, w bardzo kontrastowej kolorystyce, z pięknych, czerwono - czarnych rurek gazetowych.  Tak, tak... Takie też się zdarzają, ale to są naprawdę bardzo rzadkie okazy :)


poniedziałek, 16 października 2017

Koszyk z półokrągłym dnem

Ostatnio mam coraz mniej wolnych chwil, ale gdy tylko taka się znajdzie - lubię sobie poeksperymentować z rurkami. Tym razem wpadłam na pomysł - spróbuję wypleść półokrągłe dno, aby powstał koszyk, który dobrze przylega do ściany.

koszyk przylegający do ściany
Kiedy tylko go skończyłam - od razu znalazł swoje przeznaczenie. Mama zabrała go do kuchni - no i przyznam, że to dobry pomysł, stoi teraz na blacie kuchennym pod ścianą i przydaje się jako pojemnik na cebule i czosnek :)


Półokrągłe dno mam zaliczone, teraz muszę się zmobilizować, żeby podjąć próbę wyplecenia narożnego dna :) Takie plany - zobaczymy, jak będzie z realizacją...

czwartek, 12 października 2017

Kocham frywolitkę - pikotki.

Właśnie tak brzmi drugi temat blogowej zabawy zaproponowany przez Renię.
Pierwszy temat zaliczyłam, dobrze się przy tym bawiłam, więc z chęcią podejmuję kolejne wyzwania  - bo KOCHAM frywolitkę! I pikotki też :) Chociaż czasami je pomijam we wzorach lub ograniczam, to bardzo podobają mi się "upikocone" prace. 

W ramach wyzwania powstała frywolitkowa zakładka z cieniowanego kordonka z dodatkiem pikotek. Obowiązkowy dodatek do nadchodzących długich jesiennych wieczorów spędzanych przy wciągającej lekturze.


I jeszcze baner zabawy:


poniedziałek, 9 października 2017

Czarne koronkowe kolczyki

Tym razem sama koronka frywolitkowa w swojej czystej postaci. 
Bez dodatku koralików, bez pikotek...
Tak jak pisałam Wam wcześniej - po prostu kocham frywolitkę - w każdej wersji!

czarne kolczyki frywolitkowe


kolczyki frywolitkowe

piątek, 6 października 2017

Koszyki prostokątne - z kantami z bez kantów :)

Na pierwszy ogień dzisiaj pójdzie koszyk, który wykonałam z rurek w morskich kolorach z dnem plecionym dwoma rurkami.



Drugi kosz - już znacznie większych rozmiarów - wykonałam innym sposobem. Tym razem nie wyplatałam dna, tylko przykleiłam turkusowe rurki do grubego kartonu. Dno z obu stron jest wyklejone rurkami. Dodatkowo zrobiłam uszy, za które można podnosić koszyk. A wygląda tak!



Która wersja bardziej przypadła Wam do gustu?

czwartek, 28 września 2017

Drugie życie książki telefonicznej...

miska z gazet

koszyk  z książki telefonicznej

miska z papieru

Uwielbiam ten rodzaj papieru - jest bardzo miękki do wyplatania, koszyki są takie jakby "aksamitne" w dotyku, no i te urokliwe druczki... Tylko już mi tak niewiele rureczek zostało... Może na mały kubek wystarczyłoby...? 

Więc Wiecie... Gdyby ktoś miał do oddania stare, niepotrzebne książki telefoniczne, to ja jestem chętna do przygarnięcia :) 

poniedziałek, 18 września 2017

Drzewko festiwalowe

Już w piątek rozpoczyna się we Włodawie XVIII Festiwal Trzech Kultur. Na to wydarzenie czekamy cały rok!

W tym roku w ramach Festiwalu realizowany jest projekt  "Miasto z duszą", w którym i my bierzemy udział. Zacytuję Wam informacje z oficjalnej strony internetowej Muzeum we Włodawie (http://www.muzeumwlodawa.pl/): "Inspirując się tegorocznym motywem, którym jest „Tradycja i współczesność” powstaje inicjatywa społeczna mająca na celu pokazać, że na czas Festiwalu miasto staje się miejscem magicznym, wyjątkowym, „żyje” WIELOKULTUROWOŚCIĄ, TRADYCJĄ oraz WYOBRAŹNIĄ jego uczestników. Zachęcamy do przedstawienia współczesnej wizji kultury bazującej na tradycji miasta. Zatem niech wszelki przekaz artystyczny stanie się narzędziem w ręku wszystkich zainspirowanych Festiwalem i Włodawą oraz wspólnym mianownikiem pomiędzy TRADYCJĄ a WSPÓŁCZESNOŚCIĄ. Niech mury miasta, uliczki, parki, skwery Szlaku Trzech Kultur staną się sceną, miejscem dla artystów, miejscem gdzie każdy może współtworzyć Festiwal i przedstawić jego swoistą wizję „wielokulturowości”.

Stworzyłyśmy wyplatane z gazet  drzewko festiwalowe, które stało się rozpoznawalnym symbolem tej wspaniałej imprezy kulturalnej. 


Festiwal Trzech Kultur

Drzewko posiada trzy gałęzie - liście, które wyrastają z wspólnego pnia. Jest to symbolem wspólnej przeszłości i jedności w różnorodności. Hasło Festiwalu to trzy dni dla trzech kultur, czyli piątek jest poświęcony kulturze żydowskiej, sobota - prawosławnej, a niedziela - katolickiej.
 
A tak wygląda drzewko - logo Festiwalu, wzorowałyśmy się na nim wyplatając swoją wersję...




Cała konstrukcja drzewka przymocowana jest do drewnianego pieńka. Stelaż wykonany jest z grubego drutu, który dodatkowo oplotłyśmy rurkami. A potem wyplatałyśmy liście i pień...

Mamy też kilka fotek z różnych etapów pracy. Oto one!








Drzewko będziecie mogli zobaczyć na żywo na Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie, który odbędzie się w dniach 22 - 24 września 2017. 

Serdecznie zapraszamy też do odwiedzenia naszego wyplatankowego stoiska na Jarmarku Festiwalowym :)  

Kto się wybiera?

Może Cię również zainteresować

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...