poniedziałek, 18 września 2017

Drzewko festiwalowe

Już w piątek rozpoczyna się we Włodawie XVIII Festiwal Trzech Kultur. Na to wydarzenie czekamy cały rok!

W tym roku w ramach Festiwalu realizowany jest projekt  "Miasto z duszą", w którym i my bierzemy udział. Zacytuję Wam informacje z oficjalnej strony internetowej Muzeum we Włodawie (http://www.muzeumwlodawa.pl/): "Inspirując się tegorocznym motywem, którym jest „Tradycja i współczesność” powstaje inicjatywa społeczna mająca na celu pokazać, że na czas Festiwalu miasto staje się miejscem magicznym, wyjątkowym, „żyje” WIELOKULTUROWOŚCIĄ, TRADYCJĄ oraz WYOBRAŹNIĄ jego uczestników. Zachęcamy do przedstawienia współczesnej wizji kultury bazującej na tradycji miasta. Zatem niech wszelki przekaz artystyczny stanie się narzędziem w ręku wszystkich zainspirowanych Festiwalem i Włodawą oraz wspólnym mianownikiem pomiędzy TRADYCJĄ a WSPÓŁCZESNOŚCIĄ. Niech mury miasta, uliczki, parki, skwery Szlaku Trzech Kultur staną się sceną, miejscem dla artystów, miejscem gdzie każdy może współtworzyć Festiwal i przedstawić jego swoistą wizję „wielokulturowości”.

Stworzyłyśmy wyplatane z gazet  drzewko festiwalowe, które stało się rozpoznawalnym symbolem tej wspaniałej imprezy kulturalnej. 


Festiwal Trzech Kultur

Drzewko posiada trzy gałęzie - liście, które wyrastają z wspólnego pnia. Jest to symbolem wspólnej przeszłości i jedności w różnorodności. Hasło Festiwalu to trzy dni dla trzech kultur, czyli piątek jest poświęcony kulturze żydowskiej, sobota - prawosławnej, a niedziela - katolickiej.
 
A tak wygląda drzewko - logo Festiwalu, wzorowałyśmy się na nim wyplatając swoją wersję...




Cała konstrukcja drzewka przymocowana jest do drewnianego pieńka. Stelaż wykonany jest z grubego drutu, który dodatkowo oplotłyśmy rurkami. A potem wyplatałyśmy liście i pień...

Mamy też kilka fotek z różnych etapów pracy. Oto one!








Drzewko będziecie mogli zobaczyć na żywo na Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie, który odbędzie się w dniach 22 - 24 września 2017. 

Serdecznie zapraszamy też do odwiedzenia naszego wyplatankowego stoiska na Jarmarku Festiwalowym :)  

Kto się wybiera?

czwartek, 14 września 2017

Kocham frywolitkę!

Pokochałam  frywolitkę od pierwszych prób z kordonkiem i igłą. Choć na początku było ciężko, supełki wychodziły nierówno, a schematy wyglądały zagadkowo - dość szybko nauczyłam się tej techniki (sama, korzystając z instrukcji w internecie) i nie rozstaję się z nią do dziś. Moja przygoda z frywolitką trwa już dobre kilka lat. I na pewno mi się nie znudzi!

Gdy tylko zobaczyłam temat nowej zabawy blogowej u Klimju, wiedziałam, że to jest to! Muszę wziąć w niej udział i już! Bo tak jak Klimju - i pewnie wiele z Was - kocham frywolitkę!

Na początek zabawy - w pierwszym etapie - trzeba było przygotować pracę składającą się z kółeczek i łuczków. Jako, że lubię kolczyki (powód pierwszy), jest wrzesień (powód drugi) - supłałam taką parę w delikatnym fiolecie, lekko wrzosowym. 



I jeszcze baner wspólnej zabawy - wygląda tak:


sobota, 9 września 2017

Nieboskłon

Bardzo lubię od czasu do czasu wziąć udział w wyzwaniu blogowym - to bardzo mobilizuje do tworzenia nowych prac. W tym miesiącu blog Szuflada proponuje bardzo inspirujący temat wspólnej zabawy - "nieboskłon". 

Pierwsza myśl - zrobię kolczyki frywolitkowe... Ciemnoniebieskie, granatowe... Z malutkimi srebrnymi koralikami, niby gwiazdkami....

Jednak potem przyszedł do głowy inny pomysł (choć takie kolczyki pewnie w przyszłości zrobię, bo uwielbiam niebieskości). Skoro tematem jest "nieboskłon"  - zrobię chmurę! 

No to zaczęłam działać :)

chmura dekoracja
Boki koszyka - chmurki wyplotłam z ciemnogranatowych rurek, a zakończyłam białymi. W swoich zapasach znalazłam idealnie pasujące do całości rurki niebiesko czerwono białe, którymi wykleiłam dno, tworząc wzór zygzaka. Wyszła z tego groźna chmurka, burzowa, z błyskawicą :) 



wymiary koszyka - chmury:
wysokość: 6 cm
długość: 29 cm
szerokość: 17 cm

Dno wykleiłam jasnymi, pastelowymi rurkami. Od tej strony chmurka wygląda na lekki, delikatny obłoczek...

Mój najnowszy koszyczek zgłaszam do wyzwania na blogu Szuflada  - Nieboskłon.


wtorek, 5 września 2017

Plecionki w czarnej tonacji

Koszyki plecione z gazet są nie zawsze pełne kolorów. Tym razem zaprezentuję Wam plecionki z rurek z przewagą czerni - długo je zbierałam, ale lubię te odkładanie i segregowanie, ponieważ mogę potem pleść koszyki w różnych wersjach kolorystycznych, niekiedy w bardzo ciekawych i nietypowych połączeniach, które czasami Was zaskakują (przyznam, że czasami ja też jestem zaskoczona efektem końcowym).

gazetownik pleciony
Na początek - gazetnik - czy jak niektórzy wolą - gazetownik?  A tak z ciekawości zapytam - jakiej formy Wy używacie?

szerokość: 15,5 cm
długość: ok 32 cm
wysokość (w najwyższym punkcie): 28 cm
wysokość (w najniższym punkcie): 14,5 cm

I jeszcze taki okrąglutki, pękaty kosz - również w czarnej tonacji.


Na razie to koniec ciemnych kolorów - teraz u mnie na warsztacie jest tęczowo :)

piątek, 1 września 2017

Różności...

Na początek pokażę Wam kilka nowych par kolczyków - "gazeciaków". Mniejsze, większe, w różnych kolorach - każde skręcone z innego typu gazety. Bardzo różnorodne :)

kolorowe kolczyki koła

W tak zwanym "międzyczasie" usupłałam też malutkie kolczyki frywolitkowe z cieniowanego kordonka i szklanych koralików. Niewielkie i troszkę niepozorne, ale trafiłam w gust nowej właścicielki :)



I jeszcze moje ulubione frywolitkowe kółka - czarny kordonek i połyskujące koraliki. Musicie mi uwierzyć na słowo, że na żywo bardziej się mienią różnymi kolorami, nie potrafiłam jednak tego uchwycić na zdjęciu...




czwartek, 24 sierpnia 2017

Niebieska beczułka - kosz z pokrywką

Bardzo lubię kosze w takim kształcie. Są zaokrąglone, wyglądają bardzo wdzięcznie... No i bardzo dużo w sobie pomieszczą :)

kosz - beczułka
To już trzeci kosz w takim "beczułkowym" kształcie, który do tej pory wyplotłam. Wcześniej była wersja z żółtym paskiem i pokrywką - możecie przypomnieć ją sobie TUTAJ  i wersja z granatowymi wstawkami - CZYLI TAKA.

bieliżniarka pleciona

wysokość - 35 cm (z uchwytem 40 cm)
szerokość - 39 cm

niebieski kosz

sobota, 19 sierpnia 2017

W plenerze...

Koszyki też były na wakacjach! I to w takich malowniczych stronach, że koniecznie chciały mieć zdjęcia na pamiątkę :)

No to ruszamy! W drogę!


Koszyk wzięłam na spacer, miałam "czegoś" do niego nazbierać, no ale... marny ze mnie zbieracz...

Przynajmniej zdjęcie zrobiłam, to lubię i czasami mi wychodzi!



 A tu pod ścianą starej, wiejskiej chatki - nie mogłam oprzeć się, żeby nie wykorzystać takiego tła.



Może Cię również zainteresować

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...